Wybierz język

Polish

Down Icon

Wybierz kraj

Mexico

Down Icon

Amerykanie zamieniają tradycyjne centra turystyczne w Hiszpanii na „nieznaną” Estremadurę

Amerykanie zamieniają tradycyjne centra turystyczne w Hiszpanii na „nieznaną” Estremadurę

Południowo-zachodni region słynący z rzymskich ruin i będący miejscem pochodzenia hiszpańskich konkwistadorów jest liderem wśród regionów Hiszpanii pod względem wzrostu amerykańskiego rynku turystycznego.

Zachodni region Estremadury stał się najszybciej rozwijającą się częścią Hiszpanii pod względem liczby noclegów wśród turystów amerykańskich, co wskazuje na to, że wczasowicze ze Stanów Zjednoczonych szukają w Hiszpanii nowych wrażeń, z dala od bardziej tradycyjnych destynacji wakacyjnych.

Według danych hiszpańskiego urzędu statystycznego (INE), udostępnionych przez biuro Turespaña w Nowym Jorku, liczba noclegów Amerykanów w tym regionie między styczniem a lipcem wzrosła w tym roku aż o 45 procent w porównaniu z rokiem 2024.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Jakie są plusy i minusy życia w hiszpańskiej Estremadurze?

To plasuje Estremadurę na szczycie rankingu wzrostu, daleko przed drugimi w rankingu Balearami, z wynikiem 14%. Średni wzrost w skali kraju wyniósł zaledwie 2%.

Turystów przyciąga południowo-zachodnia część kraju, granicząca z Portugalią. Można powiedzieć, że jest to najbardziej nieznany region Hiszpanii, ze względu na swój urok oraz połączenie naturalnego piękna i dziedzictwa historycznego w takich miastach jak Cáceres, Badajoz i Mérida.

Estremadura to miejsce, z którego pochodzili dwaj najsłynniejsi hiszpańscy konkwistadorzy – Francisco Pizarro i Hernán Cortés. Wizyta w tym miejscu przypomina podróż do starożytnej Hiszpanii dzięki doskonale zachowanym klasztorom, miastom, a nawet rzymskim ruinom.

Do Estremadury najlepiej dotrzeć samolotem do Madrytu i samochodem, który dojedzie tam samochodem w 2 godziny i 45 minut. Można też pojechać pociągiem, co kosztuje od 20 do 30 euro w jedną stronę.

Dane Junta de Extremadura pokazują, że od stycznia do lipca w regionie przebywało 15 587 Amerykanów, podczas gdy w tym samym okresie rok wcześniej liczba ta wyniosła 10 074.

W oświadczeniu Junty stwierdzono, że wysokie wskaźniki wzrostu świadczą o „sukcesie strategii internacjonalizacji”, koordynowanej wspólnie z hiszpańską organizacją turystyczną Turespaña, która koncentruje się na rynku północnoamerykańskim. Kampanie promocyjne mające na celu „podkreślenie dziedzictwa, walorów kulturowych i przyrodniczych regionu” zwiększyły zainteresowanie.

W 2024 roku regionalna minister turystyki, Victoria Bazaga, udała się do Nowego Jorku, aby promować ofertę kulturalną Estremadury jako destynację turystyczną. Podobnie, amerykańscy touroperatorzy odwiedzili Hiszpanię w ramach Szczytu Turystycznego USA/Kanada-Hiszpania 2025, dając Hiszpanom lepsze wyobrażenie o ofercie turystycznej, która mogłaby zainteresować turystów z Ameryki Północnej.

W oświadczeniu minister podkreślił, że ten „niezwykły wzrost” amerykańskiej turystyki w regionie pokazuje, że strategia okazała się „skuteczna” i obiecał, że ministerstwo będzie pracować nad „utrwaleniem tego trendu, tworząc nowe możliwości dla sektora turystycznego Estremadury i przyczyniając się do tworzenia bogactwa i miejsc pracy”.

Według danych Turespaña, turyści amerykańscy stanowili szóstą co do wielkości grupę turystów zagranicznych w Hiszpanii w zeszłym roku, z liczbą 4,3 miliona, i czwartą pod względem wydatków, przy czym przeciętny turysta wydał ponad 2000 euro podczas ośmiu jednodniowych wycieczek.

Zaloguj się, aby uzyskać więcej informacji

thelocal

thelocal

Podobne wiadomości

Wszystkie wiadomości
Animated ArrowAnimated ArrowAnimated Arrow